Święty Piotr — rybak, którego Jezus nazwał Skałą

Zaczynamy serię o Apostołach. Karty z Apostołami chodziły mi po głowie od dawna, zauważyłam, że córka w pierwszej klasie uczy się liczb do dwunastu i równocześnie poznaje zegar, co idealnie wpasowało się w mój kwitnący dopiero pomysł w głowie. Ten projekt jest dla mnie powrotem do czasów studiów artystycznych, podczas których dużo rysowałam. Choć długo zapierałam się rękoma i nogami przed powtórnym złapaniem kredek w dłoń, cieszę się, że ostatecznie to zrobiłam. I tak oto, dzisiaj piszę ten wpis zaczynając od św. Piotra, bo w każdym wykazie Apostołów wymieniany jest jako pierwszy.
Zanim Piotr został apostołem
Zanim został Piotrem, nazywał się Szymon i był synem Jana, rybaka z Galilei. Pochodził z Betsaidy nad Jeziorem Genezaret i miał brata Andrzeja. To właśnie Andrzej przyprowadził go do Jezusa.
Prawdopodobnie obaj bracia byli wcześniej uczniami Jana Chrzciciela. Nikt tego nie napisał wprost, ale Jezus spotkał ich nad Jordanem, więc stąd te domysły.
Imię zmienił mu Jezus od razu, przy pierwszym spotkaniu: ty będziesz nazywał się Kefas — to znaczy Piotr. Dlaczego akurat tak, wyjaśnił dopiero później: Ty jesteś Piotr, czyli Skała, i na tej Skale zbuduję Kościół mój.
Miał łódź, wspólników i teściową
Piotr nie był chłopcem bez zobowiązań. Był dorosłym mężczyzną z pracą i rodziną.Miał własne przedsiębiorstwo rybackie i wspólników — Jakuba i Jana, synów Zebedeusza. Musiał więc być człowiekiem raczej zamożnym, choć w żadnym miejscu nie jest to powiedziane wprost.
Był też żonaty. Mieszkał w Kafarnaum u teściowej, którą Jezus uzdrowił. O jego żonie nie wiemy nic więcej ani imienia, ani co się z nią później stało. Czy mieli dzieci? Wczesnochrześcijańska tradycja wymienia jako jego córkę świętą Petronelę, ale pewne to nie jest.
Piotr nie rzucił wszystkiego od razu. Kiedy Jezus włączył go do grona swoich uczniów, on dalej łowił ryby. Zmieniło się to po cudownym połowie, tym po którym sieci zaczęły się rwać, a dwie łodzie prawie zatonęły od ciężaru. Wtedy Piotr przypadł Jezusowi do kolan i powiedział: Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny. A Jezus odpowiedział mu: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił. Rybacy przyciągnęli łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.

Był najbliżej i zawiódł najmocniej
Jezus wyróżniał go tak wyraźnie, że rzucało się to w oczy innym uczniom. Piotr był przy wskrzeszeniu córki Jaira, przy Przemienieniu na górze Tabor, przy modlitwie w Getsemani. To on powiedział: Tyś jest Mesjasz, syn Boga Żywego. To jego Jezus wyciągnął z wody, kiedy tonął w jeziorze. Przy Ostatniej Wieczerzy siedział tuż przy Nim.
I to on najgoręcej ze wszystkich zapewniał, że jest gotów iść z Jezusem nawet na śmierć.
Kiedy Jezusa pojmano, Piotr najpierw stanął w Jego obronie: wyciągnął broń i odciął ucho słudze arcykapłana. Ale kilka godzin później, wypytywany przez obcych ludzi, trzy razy powiedział, że nie zna Jezusa. Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał.
Ta część historii Piotra przydaje się w każdej relacji opartej na miłości
Bo potem, już po zmartwychwstaniu, Jezus spotkał uczniów nad tym samym jeziorem. Przy śniadaniu zapytał Piotra trzy razy: czy miłujesz Mnie? Trzy pytania — dokładnie tyle, ile było zaparć. I po każdej odpowiedzi to samo polecenie: Paś owce moje. Czyli: opiekuj się moimi uczniami tak, jak pasterz opiekuje się stadem. To było zadanie obiecane Piotrowi jeszcze wcześniej i Jezus mu go nie odebrał.
Warto o tym pamiętać nie w kościele, tylko w domu: po awanturze, po zbitym kubku, po kłamstwie, które wyszło na jaw. Piotr zawiódł w najgorszym możliwym momencie, żałował tego i nie przestał być tym, kim był wcześniej. Nikt mu nie wypominał i nikt nie kazał mu zaczynać od zera.
Co było dalej
W dzień Zesłania Ducha Świętego to Piotr pierwszy przemówił do tłumu i tego samego dnia pozyskał dla Chrystusa około trzech tysięcy osób. Przy świątyni w Jerozolimie uzdrowił człowieka, który od urodzenia nie mógł chodzić. To on założył w Jerozolimie pierwszą wspólnotę chrześcijan i to on nią kierował.
Za to trafił do więzienia. Uratował go cud: anioł wyprowadził go stamtąd nocą.
Po tej ucieczce Piotr musiał się ukrywać, więc dla bezpieczeństwa wyjechał z Jerozolimy. Najpierw do Antiochii, później do Azji Mniejszej, potem do Koryntu, aż w końcu zamieszkał na stałe w Rzymie. Tam poniósł śmierć męczeńską na krzyżu, za panowania cesarza Nerona, około roku 64. Dokładnej daty nikt nie zna.
Zostawił po sobie dwa Listy, które należą do ksiąg Pisma Świętego.
Święty Piotr to nie posąg z kluczami.
To rybak, który jednego dnia szedł po wodzie, a innego wypierał się swojego Mistrza przed obcymi ludźmi i który mimo to poprowadził pierwszych chrześcijan.
Karty z Apostołami — laminowane karty do nauki cyfr
13 kart laminowanych · pisak suchościeralny
Często zadawane pytania
Dlaczego Piotr nazywany jest Skałą? Bo tak zdecydował Jezus. Zmienił mu imię z Szymona na Piotr i wyjaśnił, że na tej Skale zbuduje swój Kościół.
Czym zajmował się święty Piotr przed spotkaniem z Jezusem? Był rybakiem nad Jeziorem Genezaret. Prowadził własne przedsiębiorstwo i miał wspólników Jakuba i Jana, synów Zebedeusza.
Czy święty Piotr miał rodzinę? Tak, był żonaty i mieszkał w Kafarnaum u teściowej, którą Jezus uzdrowił. Czy miał dzieci? tego nie wiemy na pewno.
Kiedy zmarł święty Piotr? W Rzymie, na krzyżu, za panowania Nerona około roku 64.
Jak rozmawiać z dzieckiem o tym, że Piotr zaparł się Jezusa? Powiedział trzy razy, że nie zna Jezusa, i pożałował tego. A potem Jezus zapytał go trzy razy, czy Go kocha, i powierzył mu opiekę nad swoimi uczniami.




