Wiara jest dla nas czymś naturalnym
Jesteśmy rodziną, dla której życie katolickie nie jest dodatkiem do tygodnia — jest jego częścią. Msza, modlitwa, święci... Chcemy, żeby nasze dzieci dorastały z tym jako czymś bliskim i prawdziwym, nie jako obowiązkiem. Modliteczka to przedłużenie tego, co robimy na co dzień: szukania sposobów, żeby wiara była dla dzieci czymś pięknym i zrozumiałym.
Jak powstała modliteczka?
Szukaliśmy czegoś dla naszych dzieci na Mszę Świętą. Zabawki — za głośno. Kolorowanki, książeczki — staraliśmy się znaleźć coś bardziej katolickiego, ale nic nie sprawdzało się na dłużej.
Aż nadeszło Triduum Paschalne. Pierwszy raz szliśmy razem na wieczorną Mszę — dłużej niż zwykle. Chciałam mieć coś dla dzieci na gorszy moment. Wydrukowałam i zalaminowałam zadania — takie, które można ścierać i wypełniać wielokrotnie. Nie były jeszcze z motywami biblijnymi, ale sprawdziły się świetnie.
Po Mszy mąż powiedział: „A może zrobilibyśmy takie coś, tylko z motywami biblijnymi?" I to był początek Modliteczki :-)
Tworzymy to sami
Każdy produkt powstaje u nas w domu. Projektujemy w programach graficznych, drukujemy, naklejamy folie, wycinamy, laminujemy. Krok po kroku, własnoręcznie. Nie jest to produkcja w fabryce — i widać to czasem w detalach. Ale widać też coś innego: że każda karta przeszła przez nasze ręce, zanim trafiła do Ciebie.
5% zysków ze sprzedaży przekazujemy na Caritas. Bo wiara bez uczynków to tylko słowa.